czwartek, 28 kwietnia 2011

Święta

    Wiosna w ogródku nieśmiało się pojawia, gdyby nie ten wyliniały trawnik po zimie.


 Co by tu zepsuć..., może uciec, a może kogoś skubnąć...
   Odrobina świątecznego stołu.

 Nareszcie słońce... wygrzejemy stare kości po zimie...

Święta Święta i już po. Serniczek maskarpone, samodzielnie robiony przez moje dziecko, odpoczynek zasłużony, niektórzy gryźli więc się zmęczyli :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz