Wiosna w ogródku nieśmiało się pojawia, gdyby nie ten wyliniały trawnik po zimie.
Co by tu zepsuć..., może uciec, a może kogoś skubnąć...
Odrobina świątecznego stołu.
Nareszcie słońce... wygrzejemy stare kości po zimie...
Święta Święta i już po. Serniczek maskarpone, samodzielnie robiony przez moje dziecko, odpoczynek zasłużony, niektórzy gryźli więc się zmęczyli :)
czwartek, 28 kwietnia 2011
poniedziałek, 18 kwietnia 2011
nowe wcielenie salonu
Ciągle mamy problemy z umieszczaniem zdjęć. Małe zmiany w salonie, nowa podłoga, biała. Od razu jaśniej :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)